Start arrow Ciekawe miejsca 20.08.2018.
Wyszukiwarka
Twoja wyszukiwarka
Menu główne
Start
Szukaj
Moje kolekcje
Modelarstwo
Literatura
LEGO
Galerie
Poznań - Posen
Ciekawe miejsca
Zdjęcia wojenne
Sprzęt wojskowy
Imprezy i pokazy
Stare zdjęcia
Różności
Plany Poznania
Plany wojenne
Plany techniczne
Pocztówki
Dokumenty
Artykuły
Wieści z netu
Ciekawe miejsca
Imprezy
Pozostałe
Ciekawe linki
Humor
Reklama
Ren 1944 - Warta 2005 Drukuj Email

15.08.2005r odbyła się nad Wartą w Poznaniu inscenizacja walk pod Arnhem-Oosterbeek-Driel. Między mostami Królowej Jadwigi i św. Rocha walczyło około 150 żołnierzy polskich, brytyjskich, amerykańskich i niemieckich. Stoczono bitwę wzorowaną na filmie „O jeden most za daleko”.
Wśród dymu, błysków i huków żołnierze odgrywali swoje role jak na prawdziwym polu walki. Do inscenizacji użyto dużo materiałów pirotechnicznych i kilkanaście pojazdów różnych typów i formacji.


Całość miała trwać około godziny lecz trwało zdecydowanie dłużej. Zuzka zasnęła na rękach jeszcze w czasie walk. Ja się śmiałem, że śpi w czasie wojny. Całość była rewelacyjnie zrobiona. Ciągle coś wybuchało i przez cały czas było słychać odgłosy strzałów z przeróżnej broni. Do tego ciągle jeździły jakieś pojazdy. Dla osób interesujących się tematem II wś było to niezapomniane przedstawienie. Ludzi było bardzo dużo i ciężko było znaleźć jakieś dobre miejsce aby wszystko widzieć. Ja niestety nie mogłem być prędzej ze względu na Zuzkę, ale i tak miejsce znalazłem dość dobre. Wszystko co najważniejsze działo się po drugiej stronie rzeki i na długim obiektywie zdjęcia nie wyszły dość dobrze. Ale lepsze takie niż żadne. Za to atak Amerykanów i Polaków był dość blisko i zdjęcia wyszły lepiej. Po całej walce odbył się pokaz wojsk i pojazdów. Fajnie wyglądali wymieszani żołnierze niemieccy, polscy, amerykańscy i angielscy.
I tak żonka zrobiła ponad 500 zdjęć. Najlepsze i najciekawsze wybrałem aby wszyscy mogli obejrzeć.

 


Operacja Market Garden


Operacja Market Garden - największa operacja z udziałem wojsk powietrznodesantowych podczas II wojny światowej. Odbyła się na terenie Holandii we wrześniu 1944. Operacja ta miała na celu rozdzielenie wojsk niemieckich i obejście od północy niemieckich umocnień obronnych zwanych linią Zygfryda, co miało umożliwić wejście do Zagłębia Ruhry i tym samym przyspieszyć koniec wojny. Kluczowym zagadnieniem było uchwycenie mostów na Renie i innych rzekach zanim Niemcy zdążą je zniszczyć.

 

Plany

Pierwszym etapem operacji "Market Garden" było opanowanie mostów na planowanej drodze natarcia 2. armii generała Bernarda Montgomery'ego w kierunku Arnhem. Zdobycie mostów powierzono amerykańskim, brytyjskim i polskim wojskom powietrznodesantowym. Miały one wylądować niedaleko mostów, zdobyć je w stanie niezniszczonym przez wykorzystanie zaskoczenia, i bronić je przez dwa dni czekając na dotarcie głównych sił lądowych.

 

Przebieg

Operacja, która rozpoczęła się 17 września 1944 r. okazała się zbyt ambitna. Brak dostatecznej ilości samolotów transportowych spowodował rozłożenie desantu powietrznego na trzy etapy (w odstępach 24-godzinnych) co znacznie zmniejszyło efekt zaskoczenia przeciwnika. Dodatkowo już nazajutrz załamanie pogody wprowadziło dalsze opóźnienia. Od pierwszych chwil spadochroniarze napotkali zdecydowany opór. Walcząca w rejonie Eindhoven amerykańska 101. Dywizja Powietrznodesantowa nie zdołała zapobiec zniszczeniu mostu na Kanale Wilhelminy w Son (alternatywna przeprawa w pobliskim Best również została przez Niemców wysadzona). Nie powiódł się także atak amerykańskiej 82. Dywizji Powietrznodesantowej na Nijmegen, a tym samym most na rzece Waal pozostał w rękach Niemców. Zrzucona w rejonie Renkun (10 km na zachód od Arnhem) brytyjska 1. Dywizja Powietrznodesantowa miała zająć most drogowy na Dolnym Renie. Po kilkugodzinnym marszu do celu dotarł jedynie 2. batalion płk Johna Frosta zajmując północny kraniec przeprawy. Pozostałe 2 bataliony 1. Brygady Spadochronowej utknęły w walkach ulicznych z zaskakująco licznymi jednostkami niemieckimi. Brytyjski XXX Korpus gen. Briana Horrocksa pierwszego dnia dotarł jedynie do Eindhoven przełamując niemieckie linie obrony w rejonie Neerpelt. Następnego dnia miał miejsce II rzut desantu powietrznego (w tym polski Dywizjon Przeciwpancerny pod Arnhem). Walki uliczne w samym Arnhem przybrały na sile, lecz zarówno Brytyjczycy jak i Niemcy nie odnieśli znaczących sukcesów. Broniący północnego krańca mostu 2 batalion zdołał wprawdzie rozbić nacierający od strony Nijmegen niemiecki oddział pancerny, lecz pozostałe pododdziały powietrznodesantowe naciskane przez jednostki II Korpusu Pancernego SS bezskutecznie usiłowały dotrzeć do mostu. Podobna sytuacja panowała w Nijmegen bronionym przez Niemców, którym nie mogli zagrozić lekko uzbrojeni spadochroniarze 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Natarcie XXX Korpusu utknęło tymczasem w Son, gdzie dopiero późną nocą zbudowano w miejsce zniszczonego przez Niemców nowy most pontonowy. 19 września w powodu złej pogody nie doszedł do skutku planowany desant polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej pod Arnhem. Sytuacja w samym mieście nadal była niejasna. Kolejne przybywające jednostki brytyjskie uwikłane zostały w starcia uliczne bez nadziei na powodzenie, tymczasem broniący mostu 2. batalion skutecznie paraliżował niemieckie próby oczyszczenia przeprawy (i wzmocnienia tą drogą obrony Nijmegen). Brytyjski XXX Korpus wyruszył wczesnym rankiem z Son i w ciągu kilku godzin dotarł szybkim marszem do Nijmegen. Tu jednak przyszło mu dopiero walczyć o zdobycie przeprawy na rzece Waal. 20 września gęsta mgła znów nie pozwoliła na desant polskiej jednostki spadochronowej. Natomiast w Arnhem dowódca brytyjskiej 1. Dywizji Powietrznodesantowej zdecydował się na odwrót z miasta. Zdziesiątkowane oddziały brytyjskie wycofane zostają do Oosterbeek gdzie w obronie okrężnej mają doczekać odsieczy XXX Korpusu. Pozostający nadal w rejonie północnego krańca mostu 2. batalion spadochronowy zostaje wystawiony na ostrzał wprowadzonych do walki niemieckich czołgów (w tym Panter i Tygrysów), które systematycznie niszczą domy zajmowane jeszcze przez Brytyjczyków. Dodatkowo byli ciągle obsypywani gradem pocisków artyleryjskich i moździerzy. Tymczasem w Nijmegen amerykańska 82. Dywizja Powietrznodesantowa wspomagana przez brytyjską Dywizję Pancerną Gwardii forsuje rzekę Waal i w zaskakującym ataku zajmuje nieuszkodzony most. Niestety dalsze natarcie brytyjskie utyka zaraz za Nijmegen. Brytyjskie czołgi poruszające się po drodze biegnącej wysoką groblą pozbawione wsparcia piechoty są bezbronne wobec niemieckich dział przeciwpancernych paraliżujących wszelkie ruchy brytyjskie. 21 września dochodzi wreszcie do desantu polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej, lecz tuż przed startem zmieniona zostaje strefa zrzutu. Polacy desantowani zastają na zachodnim brzegu Renu w rejonie Driel z zadaniem wsparcia broniących się rozpaczliwie po drugiej stronie rzeki Brytyjczyków. W tym samym czasie ostatecznie zdławiony zostaje opór 2. batalionu brytyjskiego na moście w Arnhem. Pozostali przy życiu obrońcy pod dowództwem rannego płk Frosta zostają wzięci do niewoli. Dalsze dni nie przyniosły poprawy sytuacji 1. Dywizji Powietrznodesantowej, której resztki broniły się w Oosterbeek. XXX Korpus brytyjski definitywnie utknął na 25 km przed Arnhem bez szans na wznowienie natarcia. 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa za cenę dużych strat zdołała przeprawić przez Ren jedynie 300 żołnierzy, którzy wzmocnili obronę brytyjską w Oosterbeek (prom, który miał umożliwić przeprawę przez rzekę, został zniszczony zanim wylądowali Polacy). Dodatkowo kontratakujący na skrzydłach Niemcy zdołali przerwać pozycję amerykańskich spadochroniarzy, osłaniających korytarz sił lądowych, dezorganizując tyły XXX Korpusu. Brak możliwości utrzymania i rozszerzenia brytyjskiego przyczółka na wschodnim brzegu Renu, gdzie Niemcy sukcesywnie niszczyli rozpaczliwie broniących się brytyjskich spadochroniarzy, sprawił że marszałek Montgomery podjął 25 września decyzję o wycofaniu brytyjskiej 1. Dywizji Powietrznodesantowej na zachodni brzeg. Odwrót pod kryptonimem "Operacja Berlin" przeprowadzono w nocy 25 na 26 września, kończąc tym samym dziewięciodniowe walki. Odwrót Anglików z Oosterbeek, polegający na ponownej przeprawie przez Ren osłaniali żołnierze polscy, którzy jedynie w niewielkiej ilości mogli się ewakuować (nie było dla nich miejsca w łodziach przeprawowych) i w większości dostali się do niemieckiej niewoli.


Straty

Elitarna brytyjska 1. Dywizja Powietrznodesantowa, która walczyła pod Arnhem, została okrążona przez Niemców i doszczętnie zniszczona. Z 10 tysięcy desantujących się żołnierzy zginęło bądź trafiło do niewoli 8 tysięcy. Polska 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa straciła 342 ludzi (w tym 93 poległych), podobne straty poniosły również jednostki amerykańskie. Ogółem w całej operacji "Market Garden" zginęło, zaginęło lub zostało ciężko rannych 17 tys. żołnierzy alianckich. Straty niemieckie szacuje się na 9-10 tys. Holendrzy stracili ok. 500 ludzi jednak trzeba doliczyć do tego jeszcze tych, którzy zginęli z głodu lub przez prześladowania niemieckie w zimę 1944-45.

 

Jednostki Aliantów biorące udział w operacji

    * USA

          o 82 Dywizja Powietrznodesantowa

          o 101 Dywizja Powietrznodesantowa

    * Wielka Brytania

          o 1. Dywizja Powietrznodesantowa

          o Dywizja Pancerna Gwardii

          o 43. Dywizja Piechoty 'Wessex'

    * Polska

          o 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa

 

Źródło: wikipedia.pl 


 

Galerie:

      Ren 1944 - Warta 2005 - bitwa

      Ren 1944 - Warta 2005 - pokaz sprzętu


 

 
Top listy

Najlepsze strony kolekcjonerskie

Militaria

Najlepsze strony historyczne

II Wojna Światowa


Bunkry i podziemia.


MILITIS Toplista

Strony o tematyce broni, survivalu i wojsku

Strony Wojskowo Militarystyczne

Wojsko, Militaria
statystyka
Reklamy Google
Free Joomla Template made by  Webnika
2007-2009 © All rights reserved. Rafał Kaczmarek